Facebook sugeruje znajomych na podstawie wspólnej historii lokalizacji

dodał 28 czerwca 2016 o 10:26 w kategorii Prywatność  z tagami:
Facebook sugeruje znajomych na podstawie wspólnej historii lokalizacji

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego na tworzonej przez Facebooka liście osób, które możecie znać, pojawiają się twarze które znacie np. z porannych zakupów lub siłowni? Odpowiedź jest niestety prosta – zadecydowała historia lokalizacji Waszych telefonów.

Teoria, że Facebook dobiera sugestie znajomych w oparciu o lokalizację telefonu, pojawiała się już od wielu miesięcy. Była ona jednak dla nas tak kontrowersyjna, że nie wierzyliśmy, że to możliwe i szukaliśmy innych wyjaśnień. Już nie szukamy – Facebook przyznał się do stosowania lokalizacji w celu dobierania znajomych.

Skąd Facebook o tym wie

W ostatnich miesiącach kilka razy pisaliście do nas z ciekawymi historiami, w których przewijał się wspólny wątek. Na liście „osób, które możesz znać” Facebook wyświetlał Wam twarze osób, które spotkaliście, jednak nigdy nie wymieniliście się numerami telefonu czy adresami email, nie kontaktowaliście się za pomocą czatu ani nie macie wspólnych znajomych. Na przykład Marcin opisał przypadek, w którym na liście sugerowanych znajomych pojawił się człowiek, z którym miał małą samochodową stłuczkę. Panowie swoje numery telefonu zapisali tylko na oświadczeniu o wypadku i nie wpisywali ich do komórek. Komunikowali się wyłącznie osobiście, przez kwadrans, nie korzystając z żadnej technologii a mimo tego Marcin na liście sugerowanych znajomych znalazł sprawcę stłuczki sprzed kilku dni. Wczorajszy artykuł Kashmir Hill wyjaśnia ten fenomen.

W odpowiedzi na pytania dziennikarki która zwróciła uwagę na zjawisko podobne do opisywanego powyżej rzecznik prasowy Facebooka poinformował, że lokalizacja telefonów jest jednym z czynników branych pod uwagę w doborze sugerowanych znajomych. Czynników oczywiście jest dużo więcej i zdaniem rzecznika sama wspólna lokalizacja nie wystarcza – musi być poparta innymi elementami. Nie wiemy co Facebook uznaje za wystarczające do stworzenia sugerowanej relacji – może trzeba chodzić do tej samej szkoły 15 lat wcześniej? Lubić tego samego piosenkarza? Być na tym samym koncercie w zeszłym roku? Tego pewnie się nie dowiemy, wiemy jednak, ze konsekwencje działania takich mechanizmów mogą być nieprzyjemne.

Zagrożenie dla prywatności

W życiu nie brakuje sytuacji, gdzie co prawda spotykamy się fizycznie z innymi ludźmi, jednak nie przekazujemy im swojego nazwiska ani np. historii swojej edukacji, zatrudnienia, zdjęć i lokalizacji. Klasycznym przykładem niech będzie spotkanie Anonimowych Alkoholików – jego uczestnicy znają swoje twarze i imiona, ale poznanie tożsamości drugiej osoby wymaga jej zgody lub aktywnego działania jednej ze stron. Facebook może takie przypadkowe rozpoznanie znacząco ułatwić. Zdarzają się także sytuacje którymi niekoniecznie chcemy się chwalić takie jak wizyta w więzieniu (chociażby w ramach odwiedzin) czy pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Można też natrafić na osobę uporczywie śledzącą nasze ruchy, która zawsze stara się przebywać w pobliżu – spotkanie jej na liście sugerowanych znajomych może być bardzo nieprzyjemne.

Niestety o takiej funkcji aplikacji Facebook nie informuje w odpowiednim punkcie pomocy, za to udostępnia reklamodawcom możliwość weryfikacji ilu użytkowników zajrzało do konkretnego sklepu po zauważeniu konkretnej reklamy czy też wyświetlenia reklamy tylko osobom znajdującym się w danej lokalizacji.

Co mogę zrobić by tego uniknąć

Na szczęście rozwiązanie problemu jest dosyć proste. Pomijając odinstalowanie aplikacji Facebooka można po prostu wyłączyć jej dostęp do informacji o lokalizacji. Np. W Androidzie 6.0 wystarczy wejść w Ustawienia – Aplikacje – Facebook – Uprawnienia i tam wyłączyć dostęp do lokalizacji.

Ustawienie w telefonie

Ustawienie w telefonie

Podobne przełączniki powinny znajdować się także w większości nowoczesnych systemów operacyjnych i ich wersji – polecamy z nich skorzystać.

Aktualizacja 2016-06-30

Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Facebooka, które brzmi następująco:

Sugerując nowych znajomych na Facebooku nie wykorzystujemy danych lokalizacyjnych, zarówno tych pochodzących z urządzenia, jak i tych dodanych do profilu przez użytkownika. Możemy sugerować nowe kontakty opierając się m. in. na wspólnych znajomych, informacjach o miejscu pracy bądź edukacji, organizacjach, do których należą czy zaimportowanych przez daną osobę kontaktach.

Z kolei Kashmir Hill dostała nieco inna korektę wcześniej otrzymanego i dwukrotnie potwierdzonego stanowiska firmy – Facebook wspomina w niej, że lokalizacji użytkownika używał w ramach testów na malej grupie użytkowników tylko przez 4 tygodnie i obecnie nie korzysta już z tej metody.

A jeśli interesuje Was bezpieczeństwo aplikacji mobilnych… ;)