Członkowie LulzSec aresztowani po zdradzie lidera

dodał 6 marca 2012 o 21:11 w kategorii Top, Wpadki  z tagami:
Członkowie LulzSec aresztowani po zdradzie lidera

Fox News podał dzisiaj zaskakującą wiadomość. Organy ścigania aresztowały 6 osób należących do najaktywniejszych członków słynnej grupy LulzSec. W aresztowaniach pomógł lider grupy – Sabu, sam aresztowany ponad pół roku temu.

Wszyscy pamiętamy, gdy w połowie zeszłego roku na wody internetu wypłynął LulzBoat. Serwery firm takich jak Fox czy PBS padały jak muchy, wszyscy czekali na kolejne ofiary a LulzSec codziennie dostarczał rozrywki i informacji. Liczne włamania do serwerów rządowych i firm współpracujących z organami ścigania przysporzyły grupie niemałej sławy. Wraz ze sławą przyszło zainteresowanie FBI.

Dzisiaj, po ujawnieniu dokumentów sądowych, okazało się, że FBI odniosło poważny sukces już na samym początku operacji, aresztując Hectora Xaviera Monsegur, bezrobotnego (wcześniej pracował dla LimeWire) 28-latka z Nowego Jorku, znanego powszechnie jako Sabu. Aresztowanie nie zostało nagłośnione, ponieważ Sabu przyznał się do 12 zarzutów i rozpoczął cichą współpracę z FBI. W oparciu o dostarczone przez niego informacje organy ścigania aresztowały kilku kluczowych członków LulzSec. Na liście zatrzymanych znaleźli się: Ryan Ackroyd z Doncaster, UK (Kayla, odpowiedzialny za wykrycie luk na serwerach amerykańskiego senatu), Jake Davis (topiary), Darren Martyn (pwnsauce), Donncha O’Cearrbhail z Irlandii (palladium, nagrał niedawno konferencję telefoniczną FBI z europejskimi służbami dotyczącą Anonymous), oraz Jeremy Hammond z Chicago (Anarchaos, oskarzony o włamanie do Stratfor). Wszystkim zatrzymanym w przypadku udowodnienia winy grozi do 10 lat więzienia.

Choć czasy LulzSec skończyły się już w czerwcu zeszłego roku, dzisiejsze wydarzenia są smutnym akcentem zamykającym pewną epokę. Jak widać, nawet najbardziej ideologicznie zaangażowani przedstawiciele ruchów internetowych (wystarczy poczytać tweety Sabu) mogą złamać się po aresztowaniu. Wg źródeł zbliżonych do śledztwa Sabu, zagrożony kara 124 lat w więzieniu, poszedł na współpracę z FBI, nie chcąc stracić kontaktu ze swoją dwójką dzieci. Polacy znają takie przypadki z własnej, całkiem niedawnej historii.

Na podsumowanie cytat z Twittera samego Sabu:

Without informants or companies bending over+giving up their customer data the feds would be further behind than they are now. Ride up.

Aktualizacja 23:00
Wg informacji Fox News współpraca Sabu z organami ścigania pozwoliła zapobiec ok. 300 włamaniom, o których FBI zdążyła poinformować administratorów serwerów. Sam Sabu wpadł po tym, jak raz wszedł na kanał irc bezpośrednio ze swojego domowego komputera.
Aktualizacja 2012-03-07 15:00
Biorąc pod uwagę, od jak dawna i ile razy Sabu był wcześniej trafnie „dox’owany' (1, 2, 3, 4, 5, 6, 7), dziwne, że ktokolwiek utrzymywał jeszcze z nim kontakt.