Fałszywy major Żandarmerii Wojskowej wpadł przez złą czapkę

dodał 11 lutego 2015 o 14:01 w kategorii Wpadki  z tagami:
Fałszywy major Żandarmerii Wojskowej wpadł przez złą czapkę

Czy można w Polsce skutecznie udawać wojskowego, dysponując jedynie odpowiednim strojem i kilkoma rekwizytami? 60-letni Marek P. udowodnił, że owszem, można, a przy okazji udało mu się nawet otrzymać medal.

TVP Info opowiada ciekawą historię mężczyzny, który przez kilka lat pojawiał się na rożnych regionalnych uroczystościach w mundurze majora i za takiego był brany. Został nawet odznaczony za zasługi dla straży pożarnej.

Wystarczył mundur

60-latek posiadał w szafie kilka mundurów – w zależności od okazji zakładał odpowiedni, choć najczęściej był majorem Żandarmerii Wojskowej. Kupił je bez problemów przez internet. Dysponował także atrapą broni, legitymacją służbową, odznaczeniami, orderami i odznakami.

Kolekcja odznak majora (źródło: policja)

Kolekcja odznak majora (źródło: policja)

Na terenie Podhala odwiedzał jednostki straży pożarnej i wojskowe, brał udział w regionalnych państwowych i samorządowych uroczystościach i uchodził za ważna osobę, która wiele może załatwić. Powołując się na swoje wpływy w Warszawie lub na poziomie województwa w kierownictwie wojska, żandarmerii czy straży pożarnej obiecywał załatwienie pracy, zakup sprzętu po niższej cenie lub przyznanie danej uroczystości kompanii honorowej. Za swoje usługi brał czasem łapówki, ale podobno w niewielkiej wysokości, ponieważ bardziej chodziło mu o spełnienie marzeń z dzieciństwa niż o zarobek.

Jego najlepiej udokumentowanym osiągnięciem było otrzymanie Srebrnego Medalu za Zasługi dla Pożarnictwa przy okazji IX Samochodowej Pielgrzymki Strażackiej z Krzeptówek do Ludźmierza. Co prawda w momencie wręczania medalu zasług jeszcze nie miał, ale obiecywał, że może wiele zdziałać dla ochotniczych straży pożarnych. Przekonał tym prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Łopusznej, który zawnioskował o odznaczenie oszusta. Na zdjęciu poniżej major odbiera medal z rąk posła Edwarda Siarki, prezesa Zarządu Oddziału Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP.

Odznaczony (źródło: goral.info.pl)

Odznaczony (źródło: goral.info.pl)

Wpadka od czapy

Fałszywy major mimo wielu sukcesów zaliczył w końcu wpadkę, która go zdemaskowała. Na jedną z imprez założył starą czapkę, uszytą wg wycofanego już wzoru, czyli tzw. nieregulaminowy element umundurowania. Wzbudził tym zainteresowanie, które przerodziło się w policyjne śledztwo. Major został zatrzymany przez policjantów Wydziału do Walki Korupcją krakowskiej komendy wojewódzkiej i przyznał się do zarzucanych czynów. Obecnie czeka na koniec śledztwa i proces. Stracił także zamiłowanie do fotografii – nie pozwolił dziennikarzom utrwalić swojego wizerunku gdy chcieli z nim porozmawiać o całej historii.