Hakin9 pogrąża się coraz bardziej (czy to możliwe?)

dodał 4 października 2012 o 11:30 w kategorii Wpadki  z tagami:
Hakin9 pogrąża się coraz bardziej (czy to możliwe?)

Kilka dni temu pisaliśmy o gigantycznej wpadce kiedyś całkiem dobrego magazynu Hakin9, który opublikował całkowicie zmyślony, prześmiewczy artykuł. Okazuje się, ze redakcja, zamiast przyznać się błędu, próbuje teraz usunąć jego ślady z internetu.

Aktualizacja: Na stronie wydawnictwa pojawiło się oświadczenie, w którym firma przyznaje się do popełnionego błędu. Jednocześnie otrzymaliśmy pismo od kancelarii radcy prawnego, rzekomo reprezentującego wydawcę (do pisma nie załączono pełnomocnictwa), w którym możemy wyczytać, że:

W związku z opublikowanym oświadczeniem wycofujemy zdanie o tym, ze firma nie przyznała się do wpadki. Wobec tylu dowodów trudno było udawać, że nic się nie stało. Jednocześnie proponujemy sklasyfikować „atak” przeprowadzony na wydawcę jako „article injection attack”, w skrócie AIA.

Artykuł pod skróconym tytułem DICKS (DARPA Inference Checking Kludge Scanning) pojawił się w numerze specjalnym poświęconym skanerowi nmap. Redakcja Hakin9 pozwoliła autorowi nmapa umieścić artykuł na jego serwerze, licząc zapewne na darmową reklamę.

Kiedy jednak okazało się, że reklamę, owszem, dostali, ale nie taką, o jaką prosili, znienacka zmienili front. Fyodor otrzymał następująca wiadomość:

Aby było jeszcze śmieszniej, oczywiście tego samego dnia Fyodor dostał kolejna propozycję napisania artykułu do magazynu Hakin9. Jak sam pisze, zastanawia się już nad tytułem – pierwszą propozycją jest Continuously Updating Nmap Technology System.

Artykuł DICKS oczywiście magicznie bez słowa zniknął zarówno ze strony wydawnictwa jak i z elektronicznych wydań (jaka szkoda, że nie ma już wydań papierowych…). Inną konsekwencją artykułu było wycofanie reklam eLearnSecurity z portalu Hakin9.

 

Komunikat z Twittera eLearnSecurity

Z niecierpliwością czekamy na kolejne fascynujące artykuły, pojawiające się w publikacjach tego wydawnictwa.

Aktualizacja: teraz także straszą sądem polskich blogerów.