Jaka piękna katastrofa

dodał 22 stycznia 2016 o 22:04 w kategorii Drobiazgi  z tagami:

Na Reddicie pojawiła się wczoraj bardzo pouczająca historia z dawnych lat. W dużej instytucji naukowej pewien pracownik postanowił wysłać wiadomość email w poszukiwaniu mieszkania do wynajęcia. Uznał, ze najlepiej będzie zapytać wszystkich użytkowników – a było ich 30 tysięcy. Bohater historii wysłał pytanie na adres wszyscypracownicy@org.edu. Był rok 2004 i takie rzeczy były możliwe. Administratorzy nie pomyśleli najwyraźniej o tym, by ograniczyć możliwość wysyłania wiadomości na ten adres do paru wybranych kont.

Jak możecie się domyślać natychmiast rozpętało się standardowe szaleństwo pod hasłem „odpowiedz wszystkim”. Wiadomości były niezwykle trafne jak np. „dlaczego ja to dostaję”, „proszę usunąć mój adres z listy” czy też „proszę nie odpowiadać do wszystkich” (odpowiedź wysłana oczywiście do wszystkich). Tego typu sytuacje mają tendencję do samodzielnego wygasania – prędzej czy później ludzie rozumieją, że odpowiadanie wszystkim odbiorcom nie jest najlepszym pomysłem i wątek umiera. Ten jednak nie umarł, lecz eskalował.

Ludzie prędzej czy później rozumieją problem, lecz takich umiejętności nie posiadają automaty takie jak systemy automatycznych odpowiedzi. Organizacja była spora, zatem pewna część jej użytkowników była na urlopach i ustawiła autoodpowiedzi. A automaty odpowiadały wszystkim, dzięki czemu każda wysłana wiadomość (w 30 tysiącach kopii) powodowała 20 kolejnych (w 30 tysiącach kopii każda) o treści „Wracam w październiku”. W pewnym momencie wiadomość o mieszkaniu utonęła w zalewie autodpowiedzi. Ta fala również mogła w końcu wygasnąć, gdyby nie jeden drobny szczegół.

Automaty wysyłające automatyczne odpowiedzi były skonfigurowane tak, że odpowiadały na każdą wiadomość – także na wiadomości od innych automatów. Takiej fali nie zniósł już serwer i cały system udał się na zasłużony, 24-godzinny urlop, w trakcie którego dział IT czyścił skrzynki i usuwał mechanizmy autoodpowiedzi. Kiedy już wszystko posprzątali postanowili ogłosić koniec prac wraz z wyjaśnieniem przyczyn awarii. Wiadomość wysłali oczywiście na adres wszyscypracownicy@org.edu. Niestety nie wyłączyli wszystkich autoodpowiedzi. A konkretnie nie wyłączyli co najmniej dwóch. Kurtyna.

Za podesłanie linka dziękujemy użytkownikowi Wykopu fledgeling. Na Facebooku z kolei Jakub wskazał dobrą listę podobnych incydentów.