Od 2 do 4 mln rozmów Polaków dziennie pod kontrolą NSA

dodał 29 października 2013 o 21:33 w kategorii Prywatność  z tagami:
Od 2 do 4 mln rozmów Polaków dziennie pod kontrolą NSA

Kolejne europejskie kraje poznają skalę amerykańskiej inwigilacji.  Po Francuzach, Niemcach, Włochach i Hiszpanach przyszła kolej na Polaków.  Według artykułu tygodnika Der Spiegel NSA rejestruje dane ok. 2-4  mln naszych rozmów dziennie.

Szukając materiałów do kolejnego artykułu natrafiliśmy na bardzo ciekawe informacje. Der Spiegel, opisując program NSA pod kryptonimem BOUNDLESS INFORMANT wspomniał, że w grudniu 2012 NSA zebrała dane dotyczące kilkudziesięciu milionów rozmów telefonicznych Polaków.

BOUNDLESS INFORMANT

W ostatnich dniach poznaliśmy szczegóły skali inwigilacji, prowadzonej przez USA w Europie. Materiały, wyniesione przez Edwarda Snowdena, zawierają szczegółowe informacje dotyczące wyników programu BOUNDLESS INFORMANT za okres od grudnia 2012 do stycznia 2013. Program ten obejmuje zbieranie danych o rozmowach telefonicznych i połączeniach internetowych w wielu krajach całego świata. Wśród krajów, w których NSA zbiera najwięcej informacji, oprócz krajów dalekich od dobrych relacji z USA takich jak Pakistan, Iran, Irak, Jordania czy Afganistan znalazły się też Niemcy, Francja, Włochy czy Hiszpania.

Wykres danych zebranych dla Niemiec

Wykres danych zebranych dla Niemiec

Na przykład w Niemczech od 10 grudnia 2012 do 8 stycznia 2013 NSA zebrało ponad 360 milionów rekordów. Czego mogą dotyczyć dane? Wykresy odróżniają dane dotyczące usług telefonicznych oraz internetowych. W przypadku usług telefonicznych zapewne chodzi o tzw. CDRy (Call Data Records), czyli informacje o tym, między jakimi numerami i kiedy nawiązano lub próbowano nawiązać połączenie lub przesłano wiadomość tekstową. W przypadku internetu mogą to być zarówno informacje o przesyłanych wiadomościach poczty elektronicznej jak i o połączeniach wykonywanych przez internautów do konkretnych adresów IP. Z kolei we Francji było to ok. 70 milionów rekordów. Jak na tle tych krajów wypada Polska?

Inwigilacja w Polsce

Do tej pory nie wyciekły slajdy, przedstawiające wykresy przechwytywanych informacji dla Polski, jednak Der Spiegel opublikował akapit, w którym opisuje dane dotyczące naszego kraju.

Ile danych zbiera NSA w Polsce

Ile danych zbiera NSA w Polsce

Możemy w nim wyczytać, że przez pierwsze trzy tygodnie grudnia NSA zbierała w Polsce między 2 a 4 miliony rekordów dziennie. Daje to w sumie między 40 a 80 milionów rekordów. Czy to dużo? Na pewno za dużo o 40 do 80 milionów, jednak jest to wartość porównywalna do krajów takich jak Hiszpania czy Francja, jednocześnie mniejsza niż w Niemczech i dużo mniejsza niż w Pakistanie czy Iraku.

Skąd NSA mogła pobierać dane?

Niestety takiej informacji nie znajdziemy w ujawnionych do tej pory materiałach. Źródłem informacji o rozmowach telefonicznych Polaków mogły być zarówno zapisy central telefonicznych największych operatorów, jak i systemów tzw. mediacji, czyli przetwarzania danych na format bardziej przyjazny innym systemom czy też systemy bilingowe. Dane mogły być także przechwytywane w punktach styku największych sieci operatorskich – w czym, jak wiemy, służby takie jak NSA czy GCHQ się specjalizują.

Czy o zbieraniu danych przez NSA wiedziały polskie służby lub rząd? To bardzo dobre pytanie, biorąc pod uwagę fakt, że Polska wymieniana jest również w gronie odbiorców danych pochodzących z podsłuchów NSA. Czekamy na kolejne publikacje – może uchylą one rąbka tajemnicy.

Aktualizacja 2013-10-30

W dzisiejszym wydaniu Wall Street Journal amerykańskie służby twierdzą, ze w przypadku Francji (i w domyśle również innych krajów) dane nie były zebrane przez NSA, tylko przez Francuzów, nie dotyczyły Francuzów, tylko były zebrane poza granicami Francji i Francuzi sami je Amerykanom przekazali. Wytłumaczenie ciekawe, chociaż nie wyjaśnia, czemu np. Irańczycy, których o przekazywanie danych wywiadowczych Amerykanom raczej nie podejrzewamy, znajdują się na tej samej liście.