28.09.2012 | 17:57

avatar

Adam Haertle

Persona – nowy system uwierzytelnienia od Mozilli

Konieczność zapamiętywania tuzinów haseł i nazw użytkownika od dawna utrudnia życie aktywnych internautów. Istnieje już wiele sposobów rozwiązania tego problemu, lecz Mozilla twierdzi, że znalazła nową drogę. Czy mają rację? Przekonajcie się sami.

Pierwsze inicjatywy zmierzające w kierunku ograniczenia ilości loginów i haseł używanych przez internautów i zastąpienia ich jednym zestawem danych uwierzytelniających pojawiły się już w 1999 roku, kiedy powstał Microsoft Passport, przemianowany później na Windows Live ID, a całkiem niedawno na Microsoft Account. Kilka lat później, w 2005 roku, pojawił się standard OpenID, wykorzystywany obecnie przez wielu rynkowych potentatów. Przez wiele lat OpenID nie miał istotnej konkurencji, aż pod koniec roku 2008 świat poznał Facebook Connect, czyli możliwość logowania się do wielu serwisów internetowych z wykorzystaniem konta Facebooka.

Po co nowy system uwierzytelnienia

Każde z wyżej wymienionych rozwiązań posiada pewne negatywne cechy. Wszystkie platformy wymuszają na użytkowniku stosowanie jednej tożsamości – jeśli chce w sieci identyfikować się pod różnymi pseudonimami, musi założyć więcej kont. Korzystanie z Facebook  Connect, chociaż dla użytkowników Facebooka bardzo wygodne, oznacza informowanie właściciela systemu o wszystkich odwiedzanych witrynach i wykonywanych w nich czynnościach. Logowanie za pomocą konta Facebooka oznacza również najczęściej ujawnienie swojej prawdziwej tożsamości. Z kolei wdrożenie OpenID wymaga od serwisu, który zechce taką usługę uruchomić, istotnego nakładu pracy po stronie serwera. Te wszystkie problemy ma rozwiązać nowa platforma Mozilli.

Persona

Początkowo zwany BrowserID, nowy system uwierzytelnienia autorstwa zespołu Mozilli będzie funkcjonował pod nazwą Persona. Wczoraj Mozilla ogłosiła wydanie wersji beta i zaprosiła użytkowników  do testów. Czym Persona ma się różnić od pozostałych systemów?


Ekran logowania Persony (źródło: Mozilla)

Po pierwsze, korzystanie z Persony ma być całkowicie oderwane od zbierania jakichkolwiek danych o użytkowniku. System nie przewiduje żadnej funkcjonalności, zbierającej informacje o tym, jakie witryny i kiedy odwiedza ani o tym, co na nich robi. Ma prostą funkcjonalność – dostarcza jedynie możliwość uwierzytelnienia za pomocą jednego hasła.

Po drugie Persona umożliwia tworzenie różnych profili w ramach jednego konta. Każde zarejestrowane konto email użytkownika może zostać wykorzystane niezależnie do logowania się do serwisu, który wdrożył Personę i nie wymaga to stosowania osobnych haseł. Profile mogą posługiwać się pseudonimami – nie ma konieczności podawania swojego imienia i nazwiska.

Po trzecie, Persona jest bardzo łatwa w implementacji – uruchomienie tej usługi zajmuje rzekomo 15 minut, a większa część kodu znajduje się w formie JavaScriptu po stronie użytkownika. Opiera się na otwartym kodzie źródłowym, obsługuje wszystkie przeglądarki od mobilnych po desktopowe i potrafi komunikować się z użytkownikiem w 25 językach.

Czy ma szansę na rynkowy sukces?

Oczywiście sukces nowej platformy zależy od wielu czynników. Najważniejsze z nich to chęć administratorów serwisów internetowych do wprowadzenia nowej metody logowania oraz zaufanie przyszłych użytkowników tej usługi. Mozilla może pochwalić się długą historią troski o prywatność internautów i jako organizacja nie nastawiona na zyski daje nadzieję, że zebrane dane nie będą wykorzystane w celach komercyjnych, jednak przyszłość Persony ciągle pozostaje pod znakiem zapytania. Jeśli chcecie spróbować, jak wygląda i działa Persona, wystarczy założyć konto.

Powrót

Zostaw odpowiedź

Jeśli chcesz zwrócić uwagę na literówkę lub inny błąd techniczny, zapraszamy do formularza kontaktowego. Reagujemy równie szybko.

Persona – nowy system uwierzytelnienia od Mozilli

Komentarze